Autostopem po Europie – Przygoda

Czy należysz do tego typu ludzi, którzy lubią doświadczać nowych przygód, podziwiać nowe miejsca, ludzi, obyczaje i naturę? Chciałbyś oddać się przygodzie, ale nie masz wystarczająco dużo pieniędzy? Kiedy się temu głębiej przyjrzymy, zobaczymy, że to możliwe, nawet z bardzo ograniczonym budżetem. Porozmawiajmy o autostopie.

To wszystko zaczęło się latem 2013 roku, kiedy Jazine była z przyjaciółmi na pielgrzymce we Francji. Po tym jak opowiedzieli o niesamowitych rzeczach, manifestacjach, synchroniach i nowych doświadczeniach – zwyczajnie nie dało się w to uwierzyć. Ale jasne było, że to wszystko ich zmieniło. Przez jakiś czas próbowaliśmy żyć prosto, z powtarzającymi się aktywnościami takimi jak praca, w tym samym domu, z tymi samymi ludźmi. W końcu, nie mieliśmy już siły ani chęci, aby to kontynuować. Jazine cały czas mnie przekonywała i na początku lata 2014 zdecydowaliśmy się na wyprawę. Zdecydowaliśmy, że chcemy ŻYĆ, uczyć się nowych rzeczy i doświadczyć przygód i podróżować, póki jesteśmy młodzi.

W tamtym czasie, moi znajomi podziwiali nasz dom i ogród. Nawet parę razy mówili, że nam zazdroszczą. Ale oczywiście, w środku czuliśmy pustkę i smutek, nie chcieliśmy już żyć w ten sposób. Sprzedaliśmy wiele rzeczy, a resztę przechowaliśmy u rodziny.

Kupiliśmy cały sprzęt potrzebny do podróży (dobry plecak, buty do wspinaczki, maty do spania, śpiwory i inne. Następnym razem opowiemy co wziąć, a czego nie brać). Jazine zdecydowała, że zgoli głowę na znak narodzenia się na nowo. Ostatecznie oboje ogoliliśmy głowy. Załatwiliśmy niezbędne formalności i pożegnaliśmy się z rodziną, która nie potrafiła tego zrozumieć do samego końca.

 

Autostopem po Europie

Podróżowaliśmy przez 10 miesięcy, aż „mieliśmy dość” i wróciliśmy do Czech. Nasza podróż zaczęła się w Słowacji, gdzie spędziliśmy ostatni weekend z moją rodziną.

Stopem evropouWyruszyliśmy z Galanty w Słowacji – pierwszy przystanek, Budapeszt. Szalenie spodobała nam się ich kultura, architektura i inne rzeczy, które podziwiają turyści. Jazine jest świetnym fotografem, robi piękne zdjęcia. Spójrzcie tylko na jej instagram. Pierwsze trzy dni spędziliśmy w mieszkaniu mojego kuzyna, który tam studiował.

Kolejnym przystankiem był Balaton. Tutaj po raz pierwszy spałem na świeżym powietrzu. Żadnego campingu, nic. Jazine już miała w tym doświadczenie, ale ja się dziwnie z tym czułem, myślałem ciągle o potencjalnej karze. Zrobiliśmy to. Spaliśmy w pięknym miejscu, nieopodal wody. To był ciekawy budynek, który wyglądał jak schron dla zwierząt. Nic dziwnego, że spotkaliśmy tu lisa.

Pierwszej nocy chciałem wrócić do domu. Ciągle gryzły nas komary, bo byliśmy blisko wody. Długo nie mogłem zasnąć.

 

Gdzie pojechaliśmy?

Odwiedziliśmy ponad 50 miast. Przejechaliśmy przez Słowację, Węgry, Serbię aż do Czarnogóry. Zajęło nam to około 3 tygodnie. Przepłynęliśmy łódką z Bar do Bari. Spędziliśmy ponad 2 miesiące we Włoszech, zanim przyszła zima. Później pojechaliśmy przez Francję do Hiszpanii, gdzie spędziliśmy ponad pół roku. To mądre narzędzie od google Ci pomoże

Mapa cesty stopem po evropě

 

Czy cały czas podróżowaliśmy autostopem?

Nie. Próbowaliśmy podróżować autostopem tyle, ile się da, ale coś odkryliśmy. Trzeba mieć na to dobry humor. Nie możesz podróżować autostopem, kiedy nie czujesz się dobrze. Takim sposobem czasem jeździliśmy pociągiem, czasem autobusem lub blablacar.

 

Gdzie spaliśmy?

To zależało od sytuacji. Na początku, kiedy wciąż było gorąco, spaliśmy na dworze w śpiworach, namiotach lub na świeżym powietrzu. Tak – mieliśmy namiot, ale spaliśmy pod nim około 6 razy! Korzystaliśmy z couchsurfingu, co całkowicie polecamy. Przez to poznaliśmy wielu wspaniałych ludzi, spędziliśmy z nimi czas i zobaczyliśmy miejsca, których inaczej byśmy nie mogli zobaczyć.

HelpX – dla nas to było coś przełomowego. Nasze pierwsze doświadczenie z tą usługą było bezcenne. HelpX bazuje na integracji z rodziną. W zamian za pomoc w domu/na farmie (każda oferta jest inna), masz zapewnione dobre jedzenie, zakwaterowanie i co najważniejsze – znajomość z wspaniałymi ludźmi. Mieszkacie razem i się wszystkim dzielicie – razem pracujecie, razem jecie i podróżujecie. Większość ludzi w HelpX żyje blisko natury, innymi słowy – alternatywnie, przez co jedzą nieprzetworzone i uważnie wybrane jedzenie. Jeśli więc chcesz spróbować lokalnego jedzenia z pierwszej ręki, a najlepiej, jeśli to zrobisz w czyimś domu, prawda?

Co dała nam podróż autostopem?

Totalną zmianę perspektywy. Nigdy nie wiesz, gdzie będziesz spać, co będziesz jeść i gdzie pójdziesz, Twoja rzeczywistość jest zupełnie inna. Wszystko jest inne. Ważną rzeczą jest też realizacja tej pracy i funkcji bardzo dokładnie. Wcześniej widziałem książki o rozwoju osobistym… gdzieś w głębi, wszyscy o tym wiedzą. Ale w takich momentach, kiedy nie masz oszczędności ani oczekiwań, zauważasz, że możesz wykreować własną rzeczywistość. Doświadczyliśmy niesamowitych przygód, o których Ci wkrótce opowiemy, razem ze zdjęciami. Myślę, że to ważne, aby ludzie zdali sobie sprawę z tego, jak silni są i jak tej siły mogą używać.

 

Kristof Kelecsenyi

Life is meant to be lived. I love exercise, I love yoga, I love my body. I love people who know how to enjoy life and live to the fullest. I like dancing, laughing and I am trying to enjoy the present moment. I live up to this principle: Joy is a conscious choice.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *